Dlaczego miłość jest ważna dla zdrowia?
Dlaczego miłość jest ważna dla zdrowia? Spojrzenie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej
Czy człowiek może naprawdę zdrowieć, jeśli nie czuje się kochany?
To pytanie nie ma jednej odpowiedzi.
Nie każda choroba wynika z braku miłości.
Nie każdą chorobę można pokonać pozytywnym myśleniem.
Byłoby to zbyt proste i nieprawdziwe.
Jednak od tysięcy lat Tradycyjna Medycyna Chińska zwraca uwagę na coś, o czym współczesny świat coraz częściej zaczyna mówić – człowiek jest jednością. Ciało, emocje i sposób, w jaki przeżywamy życie, nie funkcjonują obok siebie. Nieustannie na siebie wpływają.
Dlatego człowiek, który żyje w poczuciu bezpieczeństwa, ma bliskie relacje i czuje, że jego życie ma sens, często funkcjonuje inaczej niż osoba żyjąca w samotności, przewlekłym stresie czy lęku.
Nie dlatego, że jest silniejsza.
Dlatego, że jej organizm każdego dnia otrzymuje zupełnie inne sygnały.
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej Serce jest czymś więcej niż narządem
Kiedy mówimy o sercu, większość z nas myśli o mięśniu pompującym krew.
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej Serce ma znacznie głębsze znaczenie.
Jest nazywane Cesarzem, ponieważ to właśnie ono jest domem Shen – naszego ducha, świadomości, radości życia, zdolności do odczuwania miłości i budowania relacji.
Kiedy Shen jest spokojne, człowiek łatwiej zasypia, spokojniej reaguje na trudne sytuacje, odczuwa większy kontakt ze sobą i z innymi ludźmi.
Kiedy Shen jest niespokojne, pojawia się rozdrażnienie, lęk, napięcie, gonitwa myśli lub poczucie wewnętrznej pustki.
Dlatego od tysięcy lat Tradycyjna Medycyna Chińska uczy, że troska o Serce to nie tylko troska o narząd, ale również o emocje, relacje i wewnętrzną równowagę.
Miłość to nie tylko relacja z partnerem
Bardzo często, słysząc słowo „miłość”, myślimy o związku.
Tymczasem miłość ma wiele twarzy.
To poczucie bezpieczeństwa.
To więź z rodziną.
To obecność przyjaciół.
To pies, który codziennie czeka pod drzwiami.
To dziecko, które przytula Cię bez powodu.
To również relacja z samym sobą.
Czy potrafisz mówić do siebie z życzliwością?
Czy szanujesz swoje granice?
Czy dajesz sobie prawo do odpoczynku?
Czy potrafisz przyjąć pomoc?
To również jest miłość.
I właśnie ona bardzo często decyduje o tym, jak funkcjonujemy każdego dnia.
Człowiek, który ma po co żyć, walczy inaczej
Przez lata pracy zauważyłam coś, czego nie da się zmierzyć żadnym badaniem.
Ludzie, którzy czują, że są komuś potrzebni, że ktoś na nich czeka, że mają sens życia, bardzo często mają również większą motywację, aby zadbać o siebie.
Chcą wrócić do zdrowia.
Chcą odzyskać siły.
Chcą żyć.
Nie dlatego, że są silniejsi od innych.
Dlatego, że mają dla kogo lub dla czego żyć.
Miłość nie usuwa wszystkich problemów.
Nie sprawia, że choroby przestają istnieć.
Może jednak dawać człowiekowi siłę do przechodzenia przez najtrudniejsze momenty.
Co mówi o tym Tradycyjna Medycyna Chińska?
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej od wieków opisuje się zależność pomiędzy emocjami a funkcjonowaniem organizmu.
Długotrwały lęk może osłabiać energię Nerek.
Przewlekły smutek wpływa na Płuca.
Gniew zaburza swobodny przepływ energii Wątroby.
Nadmierne zamartwianie obciąża Śledzionę.
Nie oznacza to, że emocje są jedyną przyczyną chorób.
Oznacza natomiast, że przez długi czas mogą wpływać na równowagę organizmu.
Dlatego podczas konsultacji nie patrzę wyłącznie na objawy.
Interesuje mnie również to, jak wygląda codzienne życie, sen, poziom stresu, relacje i emocje.
Bo wszystko to tworzy jedną całość.
Akupunktura wspiera nie tylko ciało
Jednym z narzędzi Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jest akupunktura.
Od tysięcy lat wykorzystuje się punkty akupunkturowe dobierane do potrzeb konkretnej osoby. W praktyce TCM stosuje się również punkty, które pomagają wyciszyć Shen, wspierać poczucie bezpieczeństwa, rozluźnienie, spokojniejszy sen czy odzyskiwanie wewnętrznej równowagi.
Nie istnieje jeden zestaw punktów dla wszystkich.
Każdy człowiek jest inny.
Dlatego w mojej pracy najważniejsze jest indywidualne spojrzenie na osobę, która siedzi naprzeciwko mnie.
Nie leczę punktów.
Pracuję z człowiekiem.
Miłość do siebie to także troska o własne zdrowie
Miłość do siebie nie polega na tym, że każdego dnia patrzymy w lustro i powtarzamy afirmacje.
To codzienne decyzje.
To umówienie się na badania.
To zgoda na odpoczynek.
To sen.
To dobre jedzenie.
To ruch.
To powiedzenie „nie”, kiedy coś nam szkodzi.
To szukanie pomocy wtedy, kiedy sami nie potrafimy już sobie poradzić.
Człowiek, który czuje, że jego życie ma wartość, znacznie częściej chce o nie zadbać.
I być może właśnie dlatego miłość do siebie jest jednym z najpiękniejszych przejawów troski o zdrowie.
Podsumowanie
Czy miłość uzdrawia?
Nie w takim znaczeniu, że zastąpi leczenie czy rozwiąże wszystkie problemy.
Ale może stworzyć coś niezwykle ważnego – przestrzeń do zdrowienia.
Poczucie bezpieczeństwa, bliskość, życzliwość wobec siebie i ludzi, którzy są obok, pomagają odzyskać wewnętrzną równowagę.
A właśnie równowaga od tysięcy lat pozostaje jednym z najważniejszych filarów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.
Bo zdrowie to nie tylko brak choroby.
To również poczucie, że życie ma sens, że nie jesteśmy sami i że każdego dnia mamy dla kogo lub dla czego wstać z łóżka.
